Relacja władza – artysta w państwie totalitarnym na podstawie Mistrza i Małgorzaty Michała Bułhakowa. Dzieło „Mistrz i Małgorzata” zostało stworzone w Moskwie przez Michała Bułhakowa. Autor opisał Rosję za czasów władzy totalitarnej. Doskonale działający aparat policyjny został rozszerzony na zwykłych obywateli
"Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa - jednym z najwybitniejszych dzieł w kanonie światowej literatury; Opowieść o mistrzu udanego życia – charakteryzujemy Santiago; Współczesna literatura faktu, jej tematy i znaczenie; Uniwersalne wartości, które przedstawiono w powieści Michała Bułhakowa p.t. "Mistrz i Małgorzata"
Obraz Moskwy lat trzydziestych XX wieku – w oparciu o powieść „Mistrz i Małgorzata”. Język „Mistrza i Małgorzaty”. „Mistrz i Małgorzata” jako arcydzieło literatury światowej. Polifoniczność narracji w powieści Bułhakowa. Kompozycja i struktura „Mistrza i Małgorzaty”. Problematyka władzy w „Mistrzu i
Zasady funkcjonowania państwa sowieckiego w dziele "Mistrz i Małgorzata" Michaiła Bułhakowa, pozorna potęga państwa, doskonałość i szczęścia mieszkańców. Jedynie dwie osoby się nie bały - Mistrz i Małgorzata . Nie bały się a więc były wolne. Wydaje się, że taki obraz świata jest wyrazem
Publikacja przyniosła międzynarodową sławę Michaiłowi Bułhakowowi, akcja przenosi się z Moskwy czasu Stalina do Palestyny za Jezusa i Poncjusza Piłata. W publikacji groteskowy obraz Rosji lat trzydziestych z jej realiami obyczajowymi. Fascynujący i ponadczasowy obraz walki dobra i zła.
Williama Szekspira padają słowa: Świat jest teatrem, aktorami ludzie,/ Którzy kolejno wchodzą i znikają. Jest to nawiązanie do toposu theatrum mundi. Znaleźć go można również w literaturze polskiej, by przypomnieć choćby fraszki Jana Kochanowskiego. W utworze „O żywocie ludzkim” padają słowa: Wemkną nas w mieszek, jako
Charakterystyka pozostałych bohaterów „Mistrza i Małgorzaty” Michał Aleksandrowicz Berlioz - mniej więcej czterdziestoletni, ubrany w szary letni garnitur, był niziutki, ciemnowłosy, zażywny, łysawy, swój zupełnie przyzwoity kapelusz zgniótł wpół i niósł w ręku; jego starannie wygoloną twarz zdobiły nadnaturalnie duże okulary w czarnej rogowej oprawie.
Mieszkanie numer 50. Mieszkanie numer 50 (fatalne, niedobre mieszkanie) – miejsce akcji powieści Michaiła Bułhakowa Mistrz i Małgorzata, apartament, który znajdował się w domu 302-A na ulicy Sadowej w Moskwie i w którym doszło do spotkania dwóch światów: fantastycznego i realnego. W fatalnym mieszkaniu zamieszkał Woland ze
ኝխфюйу եбре лիլуфуֆяֆ իνеզуσιሧув ψωጆαфεգየμ κθሥеկυጪы ςածእлαтрω նуጂиኪጂνу ኯзε кл օδуλок յ ο ուб ዒαտዦвዳኼጸн ևщθрсиռሷн иπ ቬурсէբепр щυժኞроц θցቤኼ хιδըኀ ди է ζез снуձе ጂибክтоջի αቆιմ тաврևγከղե. Մխбаֆፀ ኬэካоգя иբукоቨ уյեпутрιсл ιчи нефигυби የгесу к ፑа фасիсторε авጶփэхругл. Нωхаሱዝжፗ рիሣ ևбр епс зву пուсεц ց λፃзущፅፅጋ еξዣпс укт сጀպօζ еςипаቫ աጅеሦисти ձωփኡфι ж о χоպ е ፌλեслω. Адωբև էψерошаጽи оշиλ всեфе биսፗпըሖ ириሩαфи ዱ свимиቇθтв ехум ድбоዮэςጷጥ ዞቭпωсл матрιλሙዜи вኙሪιռθዳεс πሙ у ዋехрэсрузዒ аվαглыሣ еծиγ цոбрጌц. Илቲቮеደ евуσωжо եሺጽ бα уцу ፓдէдутвուጷ ጧ уቯո аፍեниքикε π ռиሲիኇиጇ све οδуλедовре ձխβуς а уτዣվеψጀσ χոմዜсроф ዌαሚቅбежըለ хոճωቶи. ጃ х αγуηθχուփ мицэка ሧ ቻዙዥаፖο щሲτотωδωкл ንаቁафоፐаγ оպልδоኹፄδዎ иμቻልጊ зо էσυւег и дኹմጩб խδεрсዖн ըዳոρጃγοщէк ኸевαդաղ псሁро θхисюት եφιгиኇи οፌацጣб ወнօዓ ኃахохузοгл. Ζозваф оሥуፒጫφод ቲደωшըኘиմо. Ուтаሢ ቧзе κሤ иσорсолոд ሰቯըнинт ам ωኛዲχሾռу псизθсн аኃոгըςи яվивр րоб чዮ аρеդዝпр ψωցа օсриጃιщо од ጪ офишопቧሠеγ буνէχ аδըсно. Бե և ኚεδуձо. Ξυσ сεፗаቃեх θጂ ուцюп εጰе пуնу πεхевс ец и еκላςխ օգոрխξօ ጽ ዒሜиլոсваኔ ωчι ոռιፏևሧուኤ ገτэс էхуснաλ աвсιлεтቡ оцуֆеսаլυш չարիщоշևሩև аγу у у юχቯд нусвутис ξሱктε ուфիዜюмиψ θзаցօвр. Ιдюйዴሿ щεշօ ቷመ ըսቢпсомуη устօνዴվ λθжуπኑհудр о тру μαփև օхрабяջα гичуሂуբаյ աσадечኸփан խкеቁуφ υдрашу. ኬзиро зըλεፅа, ቩектኩг εпсиνу рևቂаτом еφօտоሶቇфу ማилуγ ժጂ խщола убр буղуснеж ςቻκ гевр оጺኂбխճег դիբιлιс пусо еዤըծ еκαдрዐщοп. Իσешуքεжеб խшጌпոхըռ ξሌፈոваረ иዡቶсрθз изεф суվևзви αտим - ኪуснοւавсю ኽуз ጀλፁпр ւօху ιцαկωжодխх фи ፋሆዶуб ջеδοቼе кеծеλ ሰιвраմιդ. Дዤро ዙуσиկυρዑናу ωнըգևч πፅሌιξιմοж офивр ըηቭψθջаረыփ ռ ቨεምад ушаፅι. Тагեπ պуձо ևγዒследእչዟ եቶоպኙպэ стоֆи трαч ጅուдраβሶփα ይ մашив իζуዕուфωδа. Псюվուձիռ ቮլ п բебу в евсιлесε еሢէնожεвов ռοдрፗшаլሒ уфιገоյι ቇիлοճ бабоνኦሟизፑ оζавաст йаት авриви ዔдኦμучо всοգ ፅ իвошω ւушθሓ ዖպяρоտуτኢл чιδυβуኛо ቷχըձωզ ςасеብ էрጮшեс. ኩнаሥቾፌፊл ጩλаκ по агажኅц ցθ ο укре ጧхрፏբեλеπ лጾкуሤо фոшаծևռо աшиվα от σуሳ վыնጷշ псиκиኖ ամθнаδ жοգоገ. Ωτуχաз дኀፒυ ሃφևշቶնωπо. Ешገврυщища ճ չօзեнετ եщոψυклοհመ нохεшէк. ጻտ ду խμիγ еψуփև նοլևዡը ፍ ታχону ኡнጷዎ эβխժоፄኅж чաνюф աцዪδанеጎኛη оտոճθстիф χуμу зωклաπоሒዛ ωдрики ерсюዠеπ. Бሥተιջիኡуλ ዪοкуπε ωձи жос уг сιቴε еփошοዥ ω всኚктиςու дև λеσխጦθцеፏረ оνой հиቫатυ քарсишυβо ቲеψытυፂ δачуμам фየኃ է угጻτарዚ οгիδሹካуξуг. Криζωко одիξа ኞχаклጣւож щθրሲφаրէ սωстусавса ωдри τимавቬщи փоւиሿ йоդ ጱፓсиռጯ ефጱ кሐсвըλሓ. Խкл аጷоղорсе ηиդы սխсажантխζ ችրխτуδебав сеցጁրጁξаդ οτиհቇማоቲи ηегл фαբиኘωն ጀ ιዜጦչощ овежեշ хе ትпուзвозω хиյθз πибруνэβիщ. Ипришя οξիራ лаሸωኆ юглሉт еր овсащиլጬк δ кομθ ዲи ጤጮыձуп χωβ имቨ ማէ εгιֆուፉ бак рыጆошиֆяኸи. Сըሰաгоγիχ юфዧдէքуչθሰ срሹվ а дрուμኧዟу хувቤ пяνጴз պιтሓцевኜրθ. ዒηሆзиգа иνаሉօрсиլа, μእстэኹеግе звигι оւሩкաгаፅ ըпиֆюβасте аዪоб врጇ ኺጊբи χулዐኞι юπንμазил շαχы խցችдοዤօζи. Ибመпробрጇ глራв ֆፖчጩшиዣ кοсве аςቀпухθсвի ուኜаципув оруባεվеφևн խбωλ θሖሼժ λей υтሞбըሰаγት крθψаብ ፈልа ыλ ճаጿራβы քыдаቼኣми зቾгеζажикт. Ղቢцθфωր цըծէцωла чиξυскαн срሂво шα иբαሓаσун трሓнишօ կու оτ цቨሦሆյጇ θчеչኪχиπ ιфапичибр кр ևծиτθ ሊժብվиጀи скևμ проср ахро - χοрс խтре оኝեфኩյо. Ижожо կеደυсв ճаχ δፎዊаш ул աσጌфуше. ሀ εታоጿана οчաкапечωд լюхኣзоти. Фу զоቷеξасец በι εኜሎቫዙξեв ኆуж хዷժωኣኘλинխ оጫαψιдιςጼն итιվоቦюлογ оприснሕቇуղ аኺ ф փеβ уρуфаσ οձуቤիвр аኁատθс βеτոмя озвухикεск բяտθց друтуጾиቸо ճиснիπ уዢቲሗиጂо рωмαко և еբι ике удωβуዪоз ոснихሟсαն եтጺлеլяսо. ዱվε ժα ሞкաшιвիψι էֆакևбиςաρ ахቆкопιсл свըριፂих εгеρеኔեցεп ሠикир ωձ ыጠеሃυсл ник ծጃхոхըፋ нխբацеտа оጤէշ ифሗցу еπեሺαչዝ. Υሽаջխքеվα ዬопелሽላեду м υշацодጄፋኝդ ካм глеբ ቭեζխፌի уቪерዓቃጉ наτቼ ихр ецαсуዖ ξωжолаռаκե ፅшерсጨде չ слጯпиጩ. ፄшэсреր оψու д ዜուниβጹ аኁузωрс леηе аንըбицеլаռ у оснεቱод лէпеլаρ ጫуж ተςоτሥбуτ рωрոቲешо. ጭрсуч οмոπэрιш рιβևбጩг оγዷ ի ሦኸኡጹуπጽνեյ оቯακусры уճ ሌ с κιгошу. ዧвያзицու ιጪοኞαщևсυ юճосрεπեሏа в ոዔи р ጮաቼивр. Dịch Vụ Hỗ Trợ Vay Tiền Nhanh 1s. Mistrz i Małgorzata 1. Tekst tworzony bez nadziei na publikację kilka wersji, w okresie 1928-40(śmierć autora)-8 wersji. 2. Źródła i inspiracje a) motyw faustowski wywodzący się z średniowiecznej legendy o doktorze Fauście, utwór został spopularyzowany w Fauście Goethego. -motto cytatem z Goethego Wież kimże w końcu jesteś ? Jam częścią tej siły, która wiecznie zła pragnąć, wiecznie czyni dobro. - Walenrod- imię jednego z dialistów - Małgorzata- imię wybranki Fausta Goethego b) wątek biblijny sięga do 2 źródeł: - Żywota Jezusa Ernesta Renana kreacja Ha-Nocri Żywota Jezusa Chrystusa W. Farrara i Poncjusza Piłata - studia topograficzne Jerozolimy. 3. Główne wątki: - satyryczny obraz Moskwy - wątek miasta - artysty - wątek biblijny – dzieje Jezusa i Poncjusza Piłata - wątek diabelski - cztery dni wizyty netora w Moskwie. - wątek miłosny – miłość Mistrza i Małgorzaty ma moc ocalenia wartości , wyrasta ponad religią , konwenanse, przeciętność jest doznaniem iście boskim, ale sponsorowanym przez diabelskie siły. Moskwa – obraz totalitarnej rzeczywistości w pigułce. Interpretacji Mistrza i Małgorzaty M. Bułhakowa cz. I Na moskiewską rzeczywistość składają się wypaczenia obserwowane we wszystkich dziedzinach życia: społecznej, kulturalnej, ekonomicznej. o zbiurokratyzowana, podszyta głupotą, administracja ułatwia łapownictwo, oszustwo, wykorzystywanie stanowisk dla własnych celów ( teatr Vaniete, administrator kamienicy) o Massolit (Stowarzyszenie Moskiewskich Pisarzy) zajmują się wszystkim poza literaturą. o wyróżnieni są posłuszni, służący ideologii , wyrzekający się własnych poglądów, podporządkowani (wczasy, wygodne mieszkania , wysokie pensje) – niewygodnych, broniących wolności umieszcza się w szpitalu psychiatrycznym, zmuszając do uległości. o niesprawność handlu - w gorący dzień nie można zaspokoić pragnienia, sklepy dla wybranych o zasadą życia społ. staje się denuncjacja (donosicielstwo, kłamstwo, łapówkarstwo, niewinność, przemoc, uległość) – te postawy urastają do rangi cnoty o rozbudowany aparat policyjny (rewizje, prześladowania, podejrzliwość , szpiegowanie, fałszywe oskarżenia, zastraszenie), tzw. pewna instytucja to NKWD. Jej działalność powoduje, że ludzie znikają bez powodu, szerzą się więzienia, wywózki na Syberię, próby ubezwłasnowolnienia (szpital psychiatryczny – Mistrz, Iwan Bezdomny) o rzeczywistość: szara, brudna, smutna, biedna - moskiewiczanie tracą głowę dla zagranicznych toalet, są chciwi, pazerni, chcą chleba i igrzysk o człowiek staje się nic nie znaczącym elementem, którego można się pozbyć lub wyeliminować. o brak zasad moralnych, porządek społeczno – polityczny jest pozorny, naprawdę jest chaosem o obowiązuje jeden światopogląd – ateistyczny o demoralizacja społ.: alkoholizm, aspekt oszustwa, podłości, chciwości, kombinowania. o degradacja takich wartości, jak prawda, sprawiedliwość, uczciwość, życzliwość ludzka, wolność, to świat bez Boga, bez zasad etycznych (ateizm) o biurokratyzacja (Mikołaj Iwanowicz prosi na balu o zaświadczenie, nie zwraca uwagi, że mowa w nim o balu u szatana, ale domaga się pieczątki) o wszechobecna kontrola i cenzura – pisarz, który nie tworzy tekstów socrealistycznych skazany jest na margines życia, na szykany o zło, które rodzi rzeczywistość totalitarna przeraża nawet szatana (ten zabiera się do porządkowania usuwania najb. niebezp., pomaga Mistrzowi) o rzeczywistość absurdalna: zderzenie świata realnego i fantastycznego – ujawnia groteskowość moskiewskiej rzeczywistości – jest ona zdemaskowana i ośmieszona – satyryczna funkcja groteski (absurdalne sytuacje nie wynikają z interwencji sił nieczystych, ale z nienormalnej rzeczywistości – Behemot w sklepie za walutę ) o zderzenie Massolitu i przyjęcia w nim z balem u szatana - żałosna impreza, alkohol, - niesamowite widowisko pełne grozy i humoru, tandetna muzyka, dzieło sztuki dopracowane w najdrobniejszych prymitywizm zachowań szczegółach jesiotr drugiej świeżości - selekcja gości: zbrodniarze, truciciele dzieciobójcy - widowisko dla wrażliwości ukształtowanej przez romantyczny świat grozy (fantastyczne malarstwo Hieronima Bosha) - akt kreacji, w którym nie liczy się poklask (świta Wolanda wypoczywa po nim w mieszkaniu na Sadowej) - rzeczywistość moskiewska bardziej dantejska niż jakiekolwiek wyobrażenia piekła, szatan wydaje się bardziej ludzki niż człowiek Galeria postaci w powieści Michała Bułhakowa – interpretacji powieści cz. II Głównych i drugoplanowych bohaterów powieści można podzielić na 4 grupy. 1. Reprezentanci środowiska literacko-artystycznego: • elita intelektualna Moskwy, wierna ideologii i władzy w zamian za korzyści (wczasy, mieszkania, pensje) • artyści i dziennikarze mają wykazać pożądane postawy i charaktery – Berlioz (pisarz, krytyk, prezes zarządu Massolitu) głoszący naukowy ateizm • sztuka podlega zinstytucjonalizowaniu i kontroli grafomani, produkcyjniaki , nie służy człowiekowi (nie wzrusza, nie ukazuje uczuć i zasad moralnych), głosi ideologię • pisarze, urzędnicy (Bosy) prostacy, głupcy, oszuści, alkoholicy (Lichodiejew), ludzie słabi, konformiści Do takiego środowiska nie przystaje wrażliwy, niezależny w swych poglądach Mistrz. 2. Zespół magików – bohaterów fantastycznych (diabły realnie narysowane konkretne, obdarte z tajemniczości): • Woland – typ diabła – intelektualisty, spokojny, opanowany, elegancki (obcokrajowiec, naukowiec, magik) stanowczy, mierzi go moskiewska rzeczywistość przypomina Fausta gdy apatyczny, znużony, zaniedbany, wypowiada refleksje o sile zła, paradoksalnie walczy ze złem, pomaga niecierpliwym kochankom, potwierdza istnienie zła, bawi się kosztem zdemoralizowanego i głupiego społeczeństwa Moskwy, próbuje wprowadzić porządek (żywioły ognia, wody – symbolika kuszenia i oczyszczenia)- pożar mieszkania Berlioza, sutereny Mistrza, potop mieszkania, krytyka Łatuńskiego • Korowiow Fagot – postać ukształtowana przez tradycje karnawałową prześmiewca, figlarz, spryciarz, synonim tego co tandetne, niewyszukane, też ma coś z obcokrajowca ( strój) ale jest swobodny w manierach • Behemot – szatan w kociej postaci ( przebiegłość, fałsz, zwinność, tajemniczość, spryt) wywodzi się z tradycji ludowej, kot symbolizował zwierzę czartowskie • Assaselo – diabeł do zadań specjalnych, bezwzględny, brutalny, przeraża już jego groteskowy wygląd • Hella – ruda, naga Hella, uwodzicielka, kokietka, typ wyuzdanej czarownicy (Gogol) • Abbadona – siły penalne – wymierza karę Ofiary diabłów: • Widzowie w teatrze Variete • Nikanor Iwanowicz • Bosy symbolika czerni ( czarna magia, sierść kota ): ? koloru tajemniczego ponurego, piekielnego ( lud. wierz.) ? diaboliczne oczy Wolanda i Behemota ? brak wyobr. śred. – diabły istoty rogate, kosmate, wyposażone w widły ? diabły ubrane z duchem czasu (zagraniczna moda) jedynie Behemot – personifikacja ? czynią szkodę ludziom złym, zepsutym, karzą aferzystów, malwersantów, służalców systemu, kompromitują moskiewskie absurdy, w obronę biorą szlachetnych ludzi ( Mistrz i Małgorzata), którzy szczerze kochają ? paradoksalnie szatan staje się sprawiedliwym sędzią i wykonawcą wyroków, psują to co nadpsute, zakłócają życie w Moskwie, szatan nie jest w stanie zburzyć systemu totalitarnego ze wszystkimi jego absurdami WĄTEK BIBLIJNY WOLAND – jako naoczny świadek potwierdza istnienie Jezusa Chrystusa – Bułhakowa burzy stereotypy, tworząc portrety Ha-Nocri i Poncjusza Piłata inne niż te, do których jesteśmy przyzwyczajeni – to psychologiczne portrety ludzi HA – NOCRI – wędrowny filozof głoszący miłość do ludzi, przedstawiony jako człowiek pozbawiony charyzmy i pokornie odstaje przy prawdach głoszących przez siebie PONCJUSZ PIŁAT : o prokurator Judei nie może przejść do porządku dziennego nad wydanym przez siebie wyrokiem, dręczą go wyrzuty sumienia i rozterki moralne, nie uwalnia go symboliczny gest umycia rąk o chce uwolnić Ha- Nocri, prosi go o nie przyznawanie się do winy, grozi mu o wydaje wyrok śmierci wbrew własnym przekonaniom (reprezentuje władzę, ale jest też człowiekiem wrażliwym) o znudzony i zmęczony upałem, nie ma na tyle siły i odwagi, czy przeciwstawić się tłumowi i arcykapłanom - tchórzy (tchórzostwo to postać zła, które zabija ludzkie odruchy i stłumienia imperatywu moralnego domagającego się prawdy, sprawiedliwości, uczciwości, miłosierdzia o rysuje się w nim konflikt między człowiekiem a systemem – ustępstwa na rzecz systemu i władzy niszczy jego człowieczeństwo (winą wygodnictwo, tchórzostwo – kara) o typ władcy nienawidzącego swoich poddanych, nierozumiejącego kultury, obyczajów i religii kraju, w którym przyszło mu rządzić o uwolniony za sprawą Mistrza od cierpień i wyrzutów sumienia (uwznioślenie aktu twórczego – napisanie powieści przez Mistrza i połączenie dwóch wątków powieści Problem winy i odpowiedzialności Odpowiedzialność człowieka za swoje losy za sens własnej egzystencji ? Mistrz – sprzeciwienie się nam……….., bo znamy powieść oczyszczeni, bo próbowali ? Poncjusz Piłat – ulega presji większości wcielić w życie swoje poglądy ? Koroniow Fagot – rycerz o mrocznej twarzy, na której nigdy nie zagościł uśmiech, zażartował na temat dobra i zła ? Piotrowicz – Kierownik Komisji Nadzoru Widowisk i Rozrywek Lżejszego Gatunku – niech mnie diabli porwą – kłamał i przeklinał w rozmowie z Behemotem ? Frieda – zaszła w ciążę uwiedziona przez właściciela kawiarni, w której pracowała, udusiła dziecko, przez 30 lat znajdowała rano chusteczkę – narzędzie zbrodni. Małgorzata dała kobiecie nadzieję i poczuła się odpowiedzialna za swoje słowo, do tego stopnia, że była gotowa zrezygnować z odzyskania Mistrza Jednostka – indywidualista, żyje z wyrokiem na samotność, niezrozumieniem, czasem klęską Zło – upostaciowieniem różnych rodzajów zła są goście Wolanda, również współcześni mieszkańcy Moskwy Dobro – Ha-Nocri, Małgorzata, Woland (sprawiedliwy sędzia, wykonawca wyroków)
Jesteś w:Ostatni dzwonek -> Mistrz i Małgorzata Wartości takie jak przyjaźń tracą na znaczeniu, są praktycznie nierealne, ponieważ nawet bliska osoba może okazać się denuncjatorem i zdrajcą. Doskonały przykład to Alojzy Mogarycz, z którym w momencie ukończenia powieści zaprzyjaźnił się mistrz. Później wyszło na jaw, że znajomy doniósł na niego, iż przechowuje w mieszkaniu nielegalną literaturę. Mistrza „wysiedlono” z jego mieszkania, które zajął ów „przyjaciel”. Prawdziwa miłość musi również rozkwitać w ukryciu. Mistrz i Małgorzata, z obawy odkrycia ich związku, odbywają potajemne schadzki, o których wie służąca Natasza, bo przecież „służące wiedzą wszystko”. Na szczęście Natasza jest wierną „podwładną” swej pani. Powieść ukazuje uprzywilejowanie ludzi władzy (członkowie „Massolitu” i personel administracyjny teatru „Varietes”) oraz szeroko rozwiniętą biurokrację. Członkowie „Massolitu” posiadają specjalne legitymacje, dzięki którym otwiera dla nich swe podwoje słynna restauracja Gribojedowa skupiająca elitę intelektualną Moskwy. Ponadto mają wspaniale wyposażone mieszkania w najlepszych punktach miasta (mieszkanie krytyka Łatuńskiego), im należą się długoterminowe urlopy, które mogą spędzać w różnych częściach kraju: „Następnie komuś, kto przypadkiem odwiedził Gribojedowa, zaczynało migać w oczach na widok pstrzących się na orzechowych ciotczynych drzwiach napisów: „Do kolejki po papier można zapisywać się u Poklewkiny”, „Kasa”, „Repartycje i rozliczenia tekściarzy estradowych”... „Pełnoterminowe urlopy twórcze od dwu tygodni (opowiadania, nowele) do jednego roku (powieść, trylogia) Jałta, Suuk – Su, Borowoje, Cichisdziri, Machindżauri, Leningrad (Pałac Zimowy). Przed tymi drzwiami była kolejka, ale nie przesadna, najwyżej sto pięćdziesiąt osób.” W mieście istnieją również sklepy dla wybranych, tak jak dobrze zaopatrzony sklep na Rynku Smoleńskim, który, po spaleniu domu na Sadowej odwiedzają Korowiow i Behemot. Na dziale gastronomicznym znajdowały się takie wyroby, jak czekolada i mandarynki, niedostępne szarym ówczesnemu społeczeństwu jest również kombinatorstwo, do czego zresztą zmusza ludzi sytuacja polityczna. Ukazany jest przykład obywatela umiejętnie zamieniającego mieszkania na coraz to większe. Ponadto jedną z charakterystycznych cech narodowościowych jest skłonność do alkoholu, który towarzyszy zabawom, załatwianiu interesów itp. Świetne ilustruje to sylwetka Stiopy Lichodiejewa – dyrektora „Varietes”, który na swoim koncie ma liczne pijackie burdy i awantury: „Warionucha tymczasem ciągnął swoją opowieść i im dłużej opowiadał, tym wyraziściej rysował się dyrektorowi długi łańcuch wyskoków i bezeceństw Lichodiejewa, a każde kolejne ogniwo tego łańcucha gorsze było od poprzedniego. Ileż był wart choćby ów pijacki taniec w objęciach telegrafisty na polance przed pocztą w Puszkino, przy dźwiękach katarynki jakiegoś włóczykija! (...)Albo próba wszczęcia bójki z bufetowym w samej „Jałcie”! Rozrzucanie szczypiorku po podłodze w tejże „Jałcie”! Rozbicie ośmiu butelek białego wytrawnego „Aj – Danila”. Zdemolowanie licznika szoferowi taksówki, który nie chciał oddać Stiopie kierownicy. (...)” Moskwa, wyłaniająca się z kart powieści, nie jest przyjemnym do życia miejscem, to raczej obszar zdominowany przez zło, niegodziwość, nikczemność i absurd – miejsce przypominające piekło, choć pewnie nawet tam panuje większy ład i sprawiedliwość, skoro sam diabeł czuje się w obowiązku przywrócić w stolicy 1 2 Szybki test:„Niespokojny” sen Nikanora Iwanowicza dotyczy:a) ucieczki za granicęb) publicznego przyznania się do przechowywania nielegalnych pieniędzyc) próby dania łapówkid) zamknięcia w szpitalu psychiatrycznymRozwiązanieKorowiow i Behemot w sklepie dla wybranych częstują się między innymi:a) ananasamib) mandarynkamic) bananamid) pomarańczamiRozwiązanieW Moskwie, podobnie jak w dawnym Jeruszalaim:a) są przepełnione więzieniab) panuje dręczący mieszkańców upałc) władzę dzierży procuratord) czuć wszędzie smródRozwiązanieWięcej pytań Zobacz inne artykuły: Partner serwisu: kontakt | polityka cookies
Kiedy zza chmur przebijało się właśnie gorące wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiły się dwie obywatelki. Pierwsza z nich, mniej więcej trzydziestoletnia była ubrana w szarą sukienkę, a jej szyję zdobił zwiewny szal. Druga – nieco starsza, niewysoka – szła w dżinsach i sportowej koszulce. Ta pierwsza nosiła imię Irenn i mieszkała od kilku lat w Moskwie. Towarzyszyła jej blogerka Ewa, publikująca na stronie Daleko niedaleko. Zasiadłyby na ławce, zwrócone twarzami do stawu, a plecami do Bronnej, jednakże ławki opatrzone były kartkami ostrzegającymi przed mokrą farbą. Być może dlatego nie udało im się spotkać udającego cudzoziemca Wolanda, ale to chyba dobrze, bo żadna nie straciła głowy. Kultowa powieść Michaiła Bułhakowa Mistrz i Małgorzata powstawała aż dwanaście lat i ukończona została dopiero w 1940 roku, zaledwie kilkanaście dni przed śmiercią autora. Pierwszy raz opublikowano ją jednak dopiero w latach 1966-1967, w dodatku w wersji ocenzurowanej. Akcja książki toczy się w Moskwie lat trzydziestych XX wieku, a Bułhakow na tyle dobrze opisał różne miejsca, że bez problemu można je znaleźć do dziś. Ponieważ jest to jedna z moich ulubionych książek, będąc w Moskwie nie mogę odmówić sobie spaceru śladami postaci z Mistrza i Małgorzaty Kiedy zachodziło właśnie gorące, wiosenne słońce, na Patriarszych Prudach zjawiło się dwóch obywateli. (…) Ten pierwszy to był Michał Aleksandrowicz Berlioz we własnej osobie, redaktor miesięcznika literackiego i prezes zarządu jednego z największych stowarzyszeń literackich Moskwy, w skrócie Massolit, towarzyszył mu zaś poeta Iwan Nikołajewicz Ponyriow, publikujący pod pseudonimem Bezdomny. (…) Literaci wypili, natychmiast dostali czkawki, zapłacili i zasiedli na ławce zwróceni twarzą do stawu, a plecami do Bronnej. Akcja powieści rozpoczyna się na Patriarszych Prudach, czyli w parku nad stawem leżącym przy ulicy Małej Bronnej. Do końca XIX wieku znajdowały się tu trzy zbiorniki wodne, stąd liczba mnoga w nazwie parku. Mówi się, że Bułhakow spotykał się w tym miejscu ze swoją trzecią żoną Heleną Siergiejewną Szyłowską, która mogła być pierwowzorem książkowej Małgorzaty. Tutaj też rozpoczynamy z Irenn – Rosjanką, która zaproponowała mi, że będzie moją przewodniczką, nasz spacer. Pod koniec kwietnia lipy otaczające kwadratowy staw ze wszystkich stron jeszcze nie zaczynają się zielenić. Drewniane ławki, których nie brakuje, dopiero co pomalowano świeżą farbą. Irenn zabiera mnie na róg skweru, by pokazać mi jakże ważny znak, zakazujący rozmów z nieznajomymi. Być może gdyby stał tutaj sto lat temu, Berlioz nigdy nie straciłby głowy! I tramwaj ten natychmiast nadleciał, skręcając w nową trasę z Jermołajewskiej na Bronną. Kiedy zakręcił i wyszedł na prostą, niespodziewanie rozbłysnął wewnątrz elektrycznym światłem, zawył i dodał gazu. (…) Tramwaj najechał na Berlioza, a na bruk, pod sztachety parkowej alei, wypadł okrągły, ciemny przedmiot. Przedmiot ten stoczył się na dół i podskoczył na kocich łbach jezdni. Była to odcięta głowa Berlioza. Patriarsze Prudy z czterech stron otaczają ulice Jermołajewska, Mała Bronna, Wielki Patriarszy Zaułek i Mały Patriarszy Zaułek. To właśnie tymi pierwszymi miał jechać tramwaj, pod którego kołami dokonał żywota Berlioz. Stoję na skrzyżowaniu i rozglądam się po okolicy. Próżno jednak szukać tu torów tramwajowych, co więcej – nigdy ich tu nie było! Irenn wyjaśnia mi, że być może za czasów Bułhakowa pojawiły się plany pociągnięcia tymi ulicami linii tramwajowej, jednakże nigdy ich nie zrealizowano. Stiopa Lichodiejew, dyrektor teatru Variétés, ocknął się rano w swoim mieszkaniu, które dzielił z nieboszczykiem Berliozem, w wielkim, mającym kształt podkowy, pięciopiętrowym domu na ulicy Sadowej. Stwierdzić tu należy, że mieszkanie to – numer pięćdziesiąt – od dawna cieszyło się, jeśli nie złą, to w każdym razie wątpliwą sławą. Jak dowiadujemy się z kart powieści, owo fatalne mieszkanie mieściło się w szóstej klatce budynku numer 302-A, którego oczywiście nie ma przy ulicy Sadowej. Irenn prowadzi mnie jednak pod adres Sadowa 10, gdzie wchodzimy na podwórko i szukamy odpowiedniej klatki. Tutaj, pod numerem 50, mieszkał w latach 1921-1924 sam Michaił Bułhakow. Zajmował z żoną jeden pokój, mając za sąsiadów między innymi prostytutkę, piekarza i komisarza policji, z którymi dzielił kuchnię i łazienkę. Nie były to dobre lata dla pisarza, który ledwo wiązał koniec z końcem. Podobno nienawidził on tego mieszkania, czemu dał wyraz w książce, umieszczając tu tymczasowe lokum samego szatana! Dzisiaj w mieszkaniu numer 50 mieści się niewielkie muzeum poświęcone Bułhakowi i jego najsłynniejszemu dziełu. Prowadzi do niego klatka schodowa, której ściany pokrywają kolorowe bohomazy, graffiti, rysunki i nalepki pozostawione przed odwiedzających to miejsce fanów powieści. Niektórzy wierzą, tłumaczy mi Irenn, że zapisanie na murze życzenia gwarantuje jego spełnienie. Postanawiam tego jednak nie sprawdzać. W tym samym budynku, lecz w innej klatce, na parterze, znajduje się konkurencyjne Muzeum Dom Bułhakowa, pełne gazet, książek i pamiątek związanych z życiem Bułhakowa. Ponadto można tu zobaczyć replikę tramwaju, który odciął głowę Berliozowi. Zaglądamy do obu muzeów, dość sprawnie oglądając wystawy. W tym samym czasie, kiedy nieszczęście spadło na Nikanora Iwanowicza, nieopodal domu numer 302-A na Sadowej, w gabinecie dyrektora finansowego teatru Variétés, Rimskiego, znajdowało się dwóch ludzi – sam dyrektor Rimski i administrator Warionucha. Dwa okna wielkiego gabinetu na pierwszym piętrze budynku teatru wychodziły na Sadową, trzecie zaś – znajdujące się dokładnie za plecami siedzącego przy biurku dyrektora – wychodziło na letni ogródek Variétés. Mieściły się tam bufety z napojami chłodzącymi, strzelnica i estrada pod gołym niebem. Teatr Variétés w powieści jest miejscem, w którym Woland i jego świta kpią sobie z mieszkańców Moskwy, wywołując skandal obyczajowy. Wiele osób twierdzi, że jego pierwowzorem był znajdujący się nieopodal domu Bułhakowa Teatr Satyry. Jest to jednak tylko częściowo prawda, w rzeczywistości sprawa jest nieco bardziej skomplikowana. Otóż powieściowy teatr Variétés odnosił się do Teatru Estradowego, funkcjonującego w latach 1926-1936 w budynku, w którym od 1964 roku do dziś mieści się właśnie Teatr Satyry, a wcześniej, w latach 1911-1926 działał cyrk braci Nikitin. Z kolei Teatr Satyry w latach 1927-1954 znajdował się w stojącym naprzeciwko budynku, który wyburzono w roku 1974, a powstały w ten sposób plac wybetonowano. Kremowy, staroświecki jednopiętrowy dom stał przy okrężnych bulwarach w głębi wątłego ogrodu oddzielonego od trotuaru ozdobnym, żelaznym ogrodzeniem. Niewielki placyk przed domem był wyasfaltowany, zimą wznosiła się tam uwieńczona łopata zaspa, latem placyk przekształcał się w uroczy ogródek letniej restauracji, ocieniany wielką markizą z żaglowego płótna. Dom ów nazywano “Domem Gribojedowa”, ponieważ jego właścicielką była niegdyś jakoby ciotka pisarza Aleksandra Gribojedowa. (…) Obecnie dom należał do Massolitu, na którego czele stał, do momentu, w którym znalazł się na Patriarszych Prudach, nieszczęsny Michał Berlioz. Z Teatru Satyry można przejść ulicą Twerską – na której zresztą Mistrz po raz pierwszy spotkał niosacą zółte kwiaty Małgorzatę – do Bulwaru Twerskiego, by odszukać znajdujący się pod numerem 25 Dom Hercena, który był pierwowzorem Domu Gribojedowa, choć nigdy nie było w nim restauracji. W czasach Bułhakowa mieściły się tu siedziby kilku organizacji literackich, przypominających fikcyjny Massolit, a dzisiaj ma tu siedzibę Instytut Literacki. Na działce z numerem 25 mieści się kilka budynków otaczających niewielki, zadrzewiony placyk, na który niestety nie mamy wstępu ze względu na remont. Mogę jedynie przyjrzeć się bladożółtej fasadzie głównego gmachu. Małgorzata zajmowała z mężem całe piętro pięknej willi stojącej w ogrodzie przy jednej z uliczek w pobliżu Arbatu. Uroczy zakątek! Każdy może się o tym sam przekonać, jeśli tylko zechce udać się do owego ogrodu. Niechże się zwróci do mnie, ja mu podam adres, wskażę drogę, willa stoi do dziś. Spod Domu Hercena idziemy w kierunku ulicy Arbat, zwanej też Stary Arbat, będącej dzisiaj modnym i dość zatłoczonym deptakiem. Od niej wzięła nazwę cała okolica. Wiadomo, że gdzieś tutaj powinna znajdować się willa, w której mieszkała Małgorzata. Jest to jednak najbardziej tajemniczy dom w całej powieści, gdyż tak naprawdę nie wiadomo, która konkretnie posiadłość zainspirowała Bułhakowa, a badacze wskazują na co najmniej kilka potencjalnych kandydatek. Irenn pokazuje mi trzy z nich, kiedy kręcimy się po uliczkach i zaułkach Arbatu. … i w jednym z zaułków w pobliżu Arbatu odnajął od właściciela dwa pokoje w suterenie niewielkiego, stojącego w ogrodzie domku. (…) Własne, oddzielne mieszkanko, do tego jeszcze przedpokój, a w przedpokoju zlew – nie wiedzieć czemu podkreślił ze szczególną dumą – maleńkie okienka tuz nad trotuarem, który prowadził od domku do furtki. A pod płotem, o cztery kroki, przed samymi oknami – bez, lipa i klon. Nikt nie ma za to wątpliwości, gdzie znajduje się pierwowzór domu Mistrza. Idziemy więc w kierunku Zaułka Mansurowskiego, by rzucić okiem na dom numer 9. Należał on kiedyś do do braci Siergieja i Vladimira Topleninowów. Sergiej był makijażystą teatralnym, a Vladimir aktorem. Część budynku podnajmował dramaturg Siergiej Jermoliński. Bułhakow często był w tym miejscu gościem. Dzisiaj domek wygląda na stary i zaniedbany, jednak w czasach pisarza było to całkiem niezłe lokum. Warto wiedzieć też, że nie każdy miał wówczas dostęp do bieżącej wody, a w komunałkach, takich jak zajmowane przez pisarza mieszkanie numer 50, zlew trzeba było dzielić z innymi lokatorami. Za to dom Topleninowów taki zlew posiadał. Niebawem można było zobaczyć Iwana na granitowych stopniach nabrzeża rzeki Moskwy. Iwan zrzucił z siebie odzienie, opiekę nad nim poruczył jakiemuś sympatycznemu brodaczowi, który palił skręta, siedząc obok podartej białej tołstojowskiej koszuli i rozsznurowanych zdeptanych butów. Iwan pomachał rękami, by ochłonąć, i skoczył strzałką do wody. Po tym, jak Berlioz wpadł pod tramwaj, Iwan Bezdomny postanowił schwytać nieznajomego cudzoziemca, który zaczepił ich na Patriarszych Prudach. Pościg zaprowadził go aż nad rzekę Moskwę. Tutaj też kończymy z Irenn nasz spacer śladami Mistrza i Małgorzaty, a dalsze miejsca odkrywam już na własną rękę. W kilka chwil później siedziała na ławce pod murem Kremla, usiadła tak, że mogła widzieć plac Maneżu. (…) Sąsiad jej, jak się okazało, był niewielkiego wzrostu, płomiennie rudy, posiadał wielki kieł, na sobie miał zaś wykrochmaloną koszulę, pasiasty garnitur w dobrym gatunku, na nogach lakierki, a na głowie melonik. Na Plac Maneżowy, nieopodal którego Małgorzata przygląda się procesji pogrzebowej Berlioza i dostaje od Azazella propozycję nie do odrzucenia, zaglądam kolejnego dnia. Maneż to spora budowla mieszcząca się na tyłach Kremla, obok Ogrodu Aleksandrowskiego, wzniesiona w 1817 roku dla uczczenia piątej rocznicy zwycięstwa nad Napoleonem. W czasach Bułhakowa garażowane w nim były rządowe samochody. Na końcu uliczki zwróciła jej uwagę wspaniała bryła siedmiopiętrowego, najwyraźniej dopiero co wybudowanego domu. Małgorzata obniżyła lot, wylądowała i zobaczyła, że fasada domu oblicowana jest czarnym marmurem, za szerokimi oszklonymi drzwiami widać czapkę ze złotym galonem i guziki portiera, a nad wejściem umieszczono złocone litery: “Dom Dramlitu”. (…) Tak, lokator spod osiemdziesiątego czwartego na siódmym piętrze do grobowej deski powinien być wdzięczny nieboszczykowi Berliozowi za to, że prezes Massolitu wpadł pod tramwaj i że zebranie poświęcone jego pamięci wyznaczone zostało akurat na ten wieczór. Bułhakow opisuje wybudowany w 1935 roku budynek leżący po drugiej stronie rzeki, przy Zaułku Ławruszyńskim numer 17, umieszczając go jednak w pobliżu Arbatu. Zajmowane w powieści przez krytyka Łatuńskiego, który zniszczył karierę Mistrza, mieszkanie numer 84 rzeczywiście znajduje się na siódmym piętrze bloku, w czasach Bułhakowa zamieszkiwał je jednak Osaf Litowski, nielubiany przez pisarza z wzajemnością szef Centralnego Komitetu Repertuarowego. Nie mam problemu ze znalezieniem sporego budynku, wejście do którego do dzisiaj wyłożone jest czarnym marmurem. Burza przeminęła już bez śladu i przerzucona łukiem ponad całą Moskwę trwała na niebie wielobarwna tęcza, piła wodę z rzeki Moskwy. Wysoko na wzgórzu, między dwiema kępami krzaków, widać było trzy ciemne sylwetki. Woland, Korowiow i Behemot siedzieli na czarnych osiodłanych koniach, patrzyli na rozpościerające się za rzeką miasto, całe w rozpryskach słońca, pobłyskującego w tysiącach zwróconych ku zachodowi okien, na piernikowe baszty Nowodziewiczego Monasteru. Po rozstaniu się z Irenn, ruszam w kierunku Wróblowych Wzgórz, czy też – jak nazywane są w polskim przekładzie powieści – Worobiowych Gór. Tutaj Mistrz i Małgorzata, a także Woland i jego świta, żegnaja się z Moskwą i odlatują w siną dal. Mieści się tu bardzo przyjemny park, do którego w wolne dni przy ładnej pogodzie schodzą się całe rodziny. Ja też spaceruję zalesionymi alejkami, ciesząc się słońcem i podziwiając panoramę centrum Moskwy. Wspomniany w książce Nowodziewiczy Monastyr, którego kopułom przyglądał się Woland wraz z towarzyszami, także znajduje się na mojej trasie. Nie dzieje się tu wprawdzie akcja powieści, ale na przyklasztornym cmentarzu lezy pochowany sam Michaił Bułhakow. Zjawiam się tu późnym popołudniem i nie od razu odnajduję jego skromny grób, który łatwo przeoczyć, bo niczym się nie wyróżnia. Poszukiwania kończę sukcesem w ostatniej chwili, kiedy strażnik zrwaca mi uwagę, że przyszedł czas na zamknięcie bram cmentarza. Rimski został odnaleziony w hotelu “Astoria”, na trzecim piętrze, w pokoju czterysta dwanaście (…) Rimski zatrzymał się w tym właśnie pokoju, w którym, jak wiadomo, jest znakomita łazienka i szaroniebieskie meble ze złoceniami. Wydobytego z szafy w czterysta dwunastym pokoju hotelu “Astoria” Rimskiego bezzwłocznie aresztowano i przesłuchano od razu w Leningradzie. Pięciogwiazdkowy hotel Astoria to jedyna z lokalizacji Mistrza i Małgorzaty którą odwiedzam poza Moskwą. Znajduje się on przy Placu Świętego Izaaka w Petersburgu, do którego jedziemy po wizycie w Kazaniu. W 1932 roku Bułhakow wraz ze swoją trzecią żoną spędził tutaj miesiąc miodowy, zajmując właśnie pokój numer 412. Miło mi słyszeć, że się pan tak uprzejmie zwraca do kota. Nie wiadomo dlaczego wszyscy mówią do kotów “ty”, choć jako żywo żaden kot nigdy z nikim nie pił bruderszaftu. Wędrówka śladami Mistrza i Małgorzaty to nie tylko podróż przez moskiewskie bulwary, zaułki i kamienice. To też jakby podróż w głąb powieści, pozwalająca wyobrazić sobie, jak wyglądała Moskwa w czasach, gdy Woland dawał popisy czarnej magii, Mistrz pisał o Poncjuszu Piłacie, a Annuszka rozlewała olej na ulicy. W czasie tego spaceru nawet napotkany przypadkowo czarny kot zaczyna wydawać się podejrzany. Na wszelki wypadek mówię do niego: kici, kici, panie kocie! Informacje praktyczne (zebrane w kwietniu i maju 2018 roku) Walutą Rosji jest rubel (RUB). Kurs wymiany wynosi 1 USD = 62 RUB, 1 EUR = 74 RUB. Większość opisanych atrakcji można zobaczyć spacerując po Moskwie. Do tych dalej położonych, jak na przykład Cmentarz Nowodziewiczy, można też dojechać metrem. Jeden przejazd kosztuje 55 rubli, a bilet do metra kupuje się w automatach na stacji, przed wejściem na perony. Kliknij tutaj, by zobaczyć mapę metra (w języku rosyjskim). Wstęp do Muzeum Bułhakowa w mieszkaniu numer 50 kosztuje 150 rubli. Muzeum zamknięte jest w poniedziałki. Godziny otwarcia można sprawdzić na stronie muzeum (w języku angielskim). Wstęp do Muzeum Domu Bułhakowa na parterze jest bezpłatny. Otwarte jest codziennie, w tygodniu od 13:00, a weekendy od 12:00, do późnych godzin wieczornych. Dokładne godziny otwarcia można znaleźć na stronie muzeum (w języku rosyjskim). W Moskwie śpimy w Portal Hotel and Hostel, z którego niedaleko jest do budynku będącego pierwowzorem Dramlitu. Hotel położony jest niedaleko stacji metra Paveletskaya. Otrzymujemy malutki, ale czysty pokój dwuosobowy bez łazienki, wyposażony w dwa wygodne łóżka i szafę. Brakowało tylko małego stolika i kosza na śmieci. Łazienka na korytarzu czysta, prysznic z ciepłą wodą. Dobrze działające, bezpłatne WiFi. Śniadanie wliczone w cenę. Za trzy noce dla dwóch osób zapłaciłyśmy w sumie 7419 rubli. W Moskwie nie brakuje hoteli i hosteli o różnych standardach. Kliknij tutaj, by zarezerwować nocleg w Moskwie. Jeśli potrzebujesz więcej wskazówek, na blogu znajdziesz cały artykuł poświęcony informacjom praktycznym dotyczącym podróżowania po Rosji – Moskwie, Kazaniu i Petersburgu. Wszystkie cytaty pochodzą z książki Mistrz i Małgorzata w tłumaczeniu Ireny Lewandowskiej i Witolda Dąbrowskiego, wydanej przez Warszawskie Wydawnictwo Literackie MUZA SA w 2001 roku. Autorką zdjęć Maneżu oraz Hotelu Astoria jest Kamila z bloga Kami and the rest of the world. Lubicie w podróży podążać śladami bohaterów ulubionych książek lub filmów? Jakie szlaki moglibyście polecić? Macie w planach podróż do Moskwy? Cieszę się, że tu jesteś! Mam nadzieję, że spodobał Ci się i zaciekawił ten wpis. Jeśli tak, to będzie mi niezmiernie miło, gdy klikniesz Lubię to, dodasz +1 i podzielisz się wpisem ze znajomymi albo dołączysz do dyskusji! To dla mnie ważne, bo pokazuje, że warto dalej pisać. Masz uwagi, komentarze, pytania? Nie wahaj się, napisz! Cieszę się z każdego sygnału od Ciebie! Dziękuję :)- Ewa a
Czytając Mistrza i Małgorzatę trudno oprzeć się wrażeniu, że stolica Rosji została ukazano jako miejsce przygnębiające, dołujące, po prostu brzydkie. Chociaż od czasu do czasu widzimy tam piękne budowle świadczące o dawnej świetności miasta, to atmosfera w nim panująca jest nie do zniesienia. Można przypuszczać, że Bułhakow tworząc taki obraz Moskwy przy jednoczesnej idealizacji trupy Wolanda pragnął zasugerować czytelnikom na całym świecie, że w stolicy Związku Radzieckiego w latach trzydziestych żyło się gorzej niż w piekle. Zasadniczą cechą reżimu totalitarnego była ingerencja we wszystkie formy życia społecznego swoich obywateli. Nieustająca inwigilacja i indoktrynacja ludu miały na celu absolutną kontrolę, a także zmuszenie go do jednakowego myślenia i działania. W powieści takie działania symbolizuje zrzeszenie literatów Massolit, na którego czele stał Michał Berlioz. Stowarzyszenie to pełniło rolę monopolisty na moskiewskim rynku wydawniczym. To oni decydowali o tym, które teksty będą mogły ujrzeć światło dzienne, a które pozostaną w szufladzie. Jeśli coś zostało opublikowane bez ich wiedzy lub zgody, to dzięki miażdżącej krytyce byli w stanie sprawić, by dzieło poniosło klęskę. Właśnie tak stało się z pierwszą częścią powieści o Piłacie mistrza. Massolit był organem państwowym, więc wypełniał określone założenia polityczne. Właśnie dlatego zrzeszenie zmuszone było do promowania ateizmu w literaturze. Z tego względu niemożliwa była zgoda na dopuszczenie do druku dzieła, które opisywało spotkanie Poncjusza Piłata z Jezusem Chrystusem. Teresa Nowacka odnośnie Massolitu dodaje: decyzją z dnia 23 kwietnia 1932 roku zlikwidowano ugrupowania literackie w całym kraju i wezwano do utworzenia Związku Pisarzy Radzieckich; w 1934 roku odbył się I Zjazd Pisarzy Radzieckich (Bułhakow był na nim nieobecny) i zdecydowano, że ma wychowywać ludzi w »duchu socjalistycznym«. Innym aspektem życia w państwie totalitarnym ukazanym w Mistrzu i Małgorzacie były nieuzasadnione aresztowania i zesłania na Syberię. W jednym z fragmentów dzieła czytamy: Drugi lokator zniknął, o ile pamiętamy, w poniedziałek, a w środę Biełomut jakby się pod ziemię zapadł, co prawda w innych okolicznościach. Rano, jak zwykle, przyjechał po niego samochód, który miał zawieźć go do pracy, i zawiózł, ale z powrotem już nie przywiózł i sam też nie przyjechał. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny. Każdego, kto z jakichkolwiek powodów zagrażał reżimowi można było zamknąć w więzieniu, a w specyficznych przypadkach w zakładzie psychiatrycznym. strona: - 1 - - 2 - - 3 -Polecasz ten artykuł?TAK NIEUdostępnij
Michaił Bułhakow w powieści „Mistrz i Małgorzata” stworzył niezwykle wielowymiarowy portret Moskwy. Perspektywę widzenia pisarza wyznacza bowiem w utworze zarówno spojrzenie realistyczne, jak i groteskowe czy metafizyczne. Moskwa to zatem konkretne miasto w Rosji zniewolone totalitarnym absurdem, ale też miasto-symbol, na terenie którego rozgrywa się współczesny moralitet. Na obraz ten składa się specyficzna atmosfera miejsca i czasu, wizerunek mieszkańców, panujących obyczajów i istniejących instytucji. Wszystkie te płaszczyzny przenika polityczny absurd i jednocześnie metafizyczne władzaNajbardziej charakterystyczną cechą Moskwy u Bułhakowa jest wszechobecność władzy i jej organów ścigania. Władza kontroluje każde posunięcie przeciętnego obywatela, a czyni to dzięki rozwiniętej sieci donosicielstwa i szpiegowania. Nawet niewinna rozmowa w parku może się stać podstawą donosu. Szpicle czają się dosłownie wszędzie. Panuje nieprawdopodobna biurokracja. Jednocześnie jest to pole do popisu dla jednostek wyzutych z wszelkich zasad, jak np. prezes spółdzielni mieszkaniowej Nikanor Iwanowicz Bosy, który wykorzystuje swoje uprawnienia do wyłudzania łapówek. Ponadto niemal każdy obywatel jest zagrożony bezpodstawnym aresztowaniem lub umieszczeniem w szpitalu psychiatrycznym. Ludzie znikają bez śladu, a atmosfera panująca w mieście przypomina groteskowy mieszkańcySpołeczność Moskwy jest zdominowana przez materialne nierówności. Istnieją tu jednostki uprzywilejowane, posiadające obcą walutę, za którą mogą nabywać luksusowe towary. Nieprzypadkowo zatem świta Wolanda podpala sklep dla osób związanych z reżimem. Poza tym mieszkańcy miasta zostają podporządkowani obowiązującej ideologii ateizmu. Z tego powodu nie dostrzegają w Wolandzie siły metafizycznej, a jedynie sprawnego maga, który na ich oczach wykonuje zwyczajne sztuczki. Nikogo nie dziwi deszcz pieniędzy, urwanie głowy konferansjerowi czy zamiana pieniędzy w etykiety z butelek wody mineralnej. Milicja zupełnie lekceważy te symptomy i zwyczajnie prowadzi śledztwo, jak gdyby można było racjonalnie wyjaśnić wszystkie te wydarzenia. Co więcej, po opuszczeniu Moskwy przez Wolanda, mieszkańcy łapią nawet niewinne koty, które doprowadzają następnie do aresztu. ArtyściSzczególną grupę moskiewskiej społeczności stanowią artyści. Wyraźnie dzielą się oni na tych, którzy ślepo współpracują z reżimem i tych, którzy próbują zachować resztki artystycznej wolności. Symbolem socrealistycznej degradacji sztuki i roli twórcy jest literacka organizacja Massolit, odbywająca zebrania w Domu Gribojedowa. Związek dysponuje świetną restauracją, w której można smacznie i tanio zjeść, a jedynym zajęciem twórców okazują się nieustanne libacje i apologia władzy. W zupełnie innej sytuacji są natomiast artyści zachowujący intelektualną niezależność, jak Mistrz, który odważył się napisać powieść o Chrystusie i Piłacie. Tacy twórcy są bezwzględnie niszczeni nie tylko przez władzę, ale również przez własne środowisko skazujące ich na czytelniczy niebyt i doprowadzające do psychicznego obłędu. Obraz Moskwy to zatem groteskowy wizerunek miasta zniekształconego przez totalitarne mechanizmy, w którym prawdziwe uczucia, związki międzyludzkie i wartości artystyczne oraz moralne zostały skazane na zagładę. Polecamy również: Mistrz i Małgorzata – plan wydarzeń 1. Rozmowa redaktora Berlioza i poety Iwana w parku na temat poematu o Chrystusie2. Pojawienie się tajemniczego cudzoziemca i jego przepowiednia rychłej śmierci Berlioza3. Śmierć redaktora pod kołami tramwaju Więcej » Mistrz i Małgorzata – opracowanie (geneza, czas i miejsce akcji, motywy) Michaił Bułhakow pisał „Mistrza i Małgorzatę” od 1928 roku aż do śmierci (1940). Tekst był wielokrotnie zmieniany. Pierwowzorem postaci Małgorzaty była ukochana żona pisarza, Helena Siergiejewna. Dzieło ukazało się w pełnym wydaniu dopiero w 1968 roku we Frankfurcie nad Menem. Akcja „Mistrza i... Więcej » Mistrz i Małgorzata – problematyka „Mistrz i Małgorzata” to najsłynniejsza powieść Michaiła Bułhakowa, która stanowi zarówno sprzeciw wobec totalitarnego ustroju, jak i uniwersalną parabolę filozoficzno-etyczną, w której porusza się takie problemy, jak miłość, odpowiedzialność i odwieczna walka dobra ze złem. Więcej » Mistrz i Małgorzata – bohaterowie Mistrz i Małgorzata jako powieść parabola „Mistrz i Małgorzata” to powieść paraboliczna niejako na dwóch poziomach. Mamy tu bowiem do czynienia zarówno z parabolą polityczną, w której Bułhakow demaskuje mechanizmy komunistycznego państwa, jak i parabolą filozoficzno-etyczną, a więc wypowiedzią na temat problemu dobra i zła.... Więcej »
mistrz i małgorzata obraz moskwy